dodane: 2005-11-17 12:29:11 ostatnia zmiana: 2005-11-17 12:29:11
Niełatwo jest żyć po śmierci. Czasem trzeba na to stracić całe życie. (Stanisław Jerzy Lec)
Umiera się nie po to żeby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej.
Czyż ból i życie nie są sobie pokrewne?
(Zenon z Kition)
Można odejść od swoich bliskich, zaakceptować koniec istnienia, można pożegnać się z życiem, ale najciężej jest pożegnać się z muzyką.
Jedno co człowiek musi, to umrzeć.
dodane: 2005-11-15 21:11:47 ostatnia zmiana: 2005-11-15 21:11:47
Smak zemsty- cena nieśmiertelnosci
Tekst ten dedukuję mojemu koledze Rychowi, który był dla mnie dawką słusznej krytyki i inspiracji.
&#8222Jam częścią tej siły, która wiecznie zła, pragnąc wiecznie czynić dobro&#8221 (J.W. Goethe)
&#8222Nie zadowolenie, jeno więcej mocy nie pokój w ogóle, jeno wojna nie cnota, jedno dzielność&#8221 (F. Nietzsche)
Ten krzyk...
dodane: 2005-11-14 15:00:07 ostatnia zmiana: 2005-11-14 15:00:07
Pod ciężarem chorej wegetacji
Zza grobu mówi do mnie zgniły trup-moje sumienie
Zakopałam żywego ,jego śmierć dała mi nowe życie
Moja krew jest już czysta-nadchodzi zniszczenie
Trójca jest kompletna-opuściła swe ukrycie
Obojętna, zimna, lodowata śmierć odeszła
Jadowite pocałunki naszej profanacji triumfują
Jak cienie nienawiści, cicha rozpacz nadeszła
Wciąż w płomieniach tortur me tkanki [...]
dodane: 2005-11-14 14:50:40 ostatnia zmiana: 2005-11-14 14:50:40
Czekam na wasze słowa konstruktywnej krytyki. Piszcie [...]
dodane: 2005-11-10 12:13:48 ostatnia zmiana: 2005-11-10 12:13:48
Zemsta jest pokarmem bogów
Serce me czarne i zimne,w mej duszy Mrok
Stałam się złem,więc jaki będzie mój kolejny Krok
Zostawiłam to ziemskie życie wraz z księżyca Pełnią
Narodziłam się powtórnie,wszystkie gro¼by się wnet Spełnią
Nauczyli mnie bólu i nienawiści,zapomnieli o Miłości
Wróciłam by się zemścić,pogruchotać wszystkie Kości
Dopełni się przeznaczenie,spadniemy w piekielne Otchłanie
dodane: 2005-11-10 12:06:39 ostatnia zmiana: 2005-11-10 12:06:39
Wiosna w końcu nadejdzie&#8230
Wdychała zapach świerku, czysty i łagodny, przyjemnie drażnił jej nozdrza. Spojrzała w dół, piękne śnieżnobiałe przebiśniegi patrzyły na nią z ukosa. Czuła się wolna i szczęśliwa. Las był o tej porze roku taki radosny. Szła powoli przed siebie, w końcu dotarła do rozległej polany. Cóż to był za widok, soczyście zielona trawa, lekko wilgotna od rosy, która delikatnie spływała po każdej pojedynczej łodydze.
dodane: 2005-11-10 12:04:16 ostatnia zmiana: 2005-11-10 12:04:16
Na razie pozostanę anonimowym autorem. Bez imienia nazwiska i konkretnych poglądów. Piszę pod pseudonimem Wieczny Majestat.
Na tym blogu będę zamieszczać moją twórczość. Będą to opowiadania, "wiersze" (piszę w cudzysłowiu, bo nie wiem czy mogę je tak nazwać) oraz fragmenty powieści. Także postaram się zmaieszczać moje zdjęcia, gdyż jestem z zawodu fotografem oraz moje ulubione maksymy.